Co ja tutaj robię…
Część osób może zastanawiać się, co ja robię na Finansowo.pl? To zacznę od początku… jak postrzegam finansowo. Finansowo jest dla mnei miejscem do bardzo ryzykownego inwestowania części moich oszczędności. Wytłuszczone zwroty, do słowa klucze…
Bardzo ryzykownego – Właściciele Finansowo.pl jakoś nie dokładają żadnych starań, żeby zabezpieczyć, chodź w minimalnym stopniu interesy PD. Niby wszystko jest w porządku – utrzymują platformę do komunikacji pomiędzy PB i PD, nie ingerują w pożyczki, nie stanowią ogniwa pośredniego w przepływie pieniędzy. Ale jednak w swoim olewactwie poszli o krok za daleko. Podstawowym obowiązkiem portalu jest jakakolwiek weryfikacja użytkowników, a tymczasem, nawet z tego obowiązku nie wywiązują się właściciele. Przykład? Od długiego czasu na portalu funkcjonuje osoba, która ma literówkę w nazwisku i jakoś przeszła poprawnie weryfikację. Drugim, wręcz kuriozalnym przykładem jest założenie konta z nazwiskiem XXX. Czy ktoś to wogóle czyta? :) Można też pokusić się o ułatwienie życia PD (udostępnienie adresów IP spod których logują się PB – przecież to nie są to dane osobowe, które należy chronić) lub też o poprawę wiarygodności PB poprzez sprawdzenie w KRD z informacją, czy ma wpis czy nie. Myślę, że takie zmiany nie zaburzyłyby “społecznościowego” charakteru portalu, a znacznie poprawiłoby bezpieczeństwo obrotu i znacznie obniżyło “bonusy” za które warto jest pożyczać.
Części moich oszczędności – Po drugim miesiącu (wrześniu) wyleczyłem się z zamysłu inwestowania na krótki okres części mojej wypłaty (wole środki zamiast na ROR wylądowały na Finansowo) – po prostu wyszedłem na tym jak Zabłocki na mydle… Teraz zgodnie z zasadą dywersyfikacji, pewna kwota, którą z założenia oszczędzam na emeryturę (okres w którym będę musiał przestać pracować) ląduje na inwestycjach na Finansowo. Założyłem sobie, że większość pieniędzy (baza) ma mi przynieść zwrot w postaci 10% w skali miesiąca, a to co urośnie mogę inwestować w wyższe bonusy z większym ryzykiem. Drodzy, niesolidni pożyczkobiorcy: Proszę mieć świadomość, że okradając mnie, nie okradacie jakiegoś banku, tylko kradniecie część mojej emerytury – prędzej czy później i tak ściągnę z Was tą kasę. Mam na to 10 lat.
Finansowo jest świadomym wyborem, a nie impulsem – bo tu można zarobić kasę. Mam spore doświadczenie w inwestowaniu pieniędzy na tzw. “długi okres” i jestem jak najgorszego zdania o bankach (niskie procenty), funduszach (duże koszty obsługi i brak wpływu na inwestycje), “doradcach” (oferują to, z czego mają najwyższą prowizję), giełdzie (po prostu nie umiem i makroekonomia jest dla mnie zbyt nieprzewidywalna).
No Comments









« Komentarze
Na razie bez komentarza.
« Zostaw komentarz