Dlaczego Social Lending, dlaczego Finansowo.pl – cz.1
Czasem znajomi pytają mnie, dlaczego siedze na Finansowo i czy przypadkiem nie zdurniałem, że pożyczam swoje pieniądze całkiem obcym ludziom.
Otóż chcę oświadczyć wszem i wobec, ze jestem zdrowy na ciele i umyśle oraz, że decyzja o podjęciu działań na polu SL jest przemyślana.
Otóż moim celem jest wyciśnęcie jak największego dochodu z moich skromnych na razie oszczędności.
Podobno są inne sposoby pomnażania i zabezpieczenia swoich pieniędzy, ale jakoś nie przemawiają do mnie.
Nie ciułam oszczędności na lokaty bankowe – obecne oprocentowanie lokat, pomnejszone o zbójecki podatek od zysków kapitłowych, zwanych potocznie podatkiem Belki, powoduje, że zysk ledwo wystaje ponad poziom inflacji. Takie działanie, nie dość, że mrozi nasze pieniądze na dłuższy czas, to jedynie zabezpiecza przd zjadaniem wartości.
Nie jestem właścicielem obligacji –niby są to najpewniejsze papiery wartościowe dostępne na rynku, ale w czasie godniącego kryzysu ich poziom zaufania znacznie spadł. Wystarczy popatrzeć na stytuację w karajach bałtyckich, które jako lwy gopodarki nie zabezpieczyły się na czas kryzysu. Dodatkowo przykład Islandii dośc mnie wystraszył – kraj bankrut. Zyski są mikre, pieniądze są zamrożone (teoretycznie można sprzedać obligacje na rynku wtórnym). Kiepska inwestycja.
Nie inwestuję na giełdzie – można zarobić, są fachowcy, ale ja po prostu się na tym nie znam. Makrogospodarka jest dla mnie niezrozumiała. Zupełnie nie rozumiem zachowania tłumu, analizy technicznej. Być może za glupi jestem, ale nie kumam.
Nie inwestuję w fundusze – po prostu nie lubię nie mieć wpływu na to, co się dzieje z moimi pieniędzmi. Niby jest wybór pomiędzy rodzajami funduszy, ale na tym kończy się mój wpływ na moje pieniądze. Dość często wyniki funduszy siadają, ponieważ odchodzi prowadzący. Dodatkowo fundusze pobierają opłaty, niezależne od wyników.
Więc wybieram Social Lending…
No Comments



« Komentarze
Na razie bez komentarza.
« Zostaw komentarz