Finansowo to portal społecznościowy…
… służący do pożyczania pieniędzy osobom, które znamy i którym ufamy. Zastosowany sposób weryfikacji, praktycznie nie pozwala na zaufanie świeżej osobie. Pożyczkodawcy wiele ryzykują pożyczając takiej świeżynce.
Dzisiaj będzie o pewnej ładnej, młodej dziewczynie, którą poprosiłem o weryfikację danych.
Wedle zapewnieniom w profilu:
Zajmuję się projektowaniem stron www i ich regularną edycją dla określonych firm. W międzyczasie inwestuję w swój rozwój i studiuję doradztwo zawodowe.
Wszystko jest pięknie i ładnie. Zdjęcie przecudnej urody. Ale… brak jakiegokolwiek kontaktu na GG, Skype, brak linków do profili na portalach społecznościowych, Allegro. Wedle tych informacji, ta osoba nie istnieje w wirtualnym świecie.
Ponieważ nie wierzę w tzw. weryfikację na podstawie skanu dowodu osobistego (wbrew pozorom, to żadne zabezpieczanie), poprosiłem o małą przysługę. Ponieważ osoba zapewnia, że jest projektantem stron WWW, myślę, że nie jest dużą robotą wstawienie kawałka kodu z zaremowaną wiadomością na stronie jednego z klientów. Nic wielkiego, a pozwala mi na sprawdzenie, czy ta osoba faktycznie zajmują się tym serwisem.
Co otrzymałem w odpowiedzi?
a nie wystarczy juz pozytywny komentarz i jedna splata na ok?
szczerze mówiąc trochę nie rozumiem tego sprawdzania i sprawdzania. jak ktoś chce to i tak oszuka, a ja po sobie wiem ze raczej nie chce odkrywać wszystkich swoich prywatnych rzeczy, miejsc, ludzi z którymi np pracuje.
No i jestem w kropce. Bo jak tu zaufać drugiej osobie i pożyczyć jej pieniądze, jeżeli ona nie chce uchylić rąbka swojej tożsamości? Rozumiem, ze każdy chroni swoją prywatność, ale tu chodzi o pieniądze. Nikt tu nie wymaga papierów z zarobkami, a jedynie udowodnienia, że opis w profilu (który zresztą sama zainteresowana osóbka umieściła) jest zgodny z tym co faktycznie ma miejsce.
Nie mam podstaw do tego, by sądzić, że Ania jest kimś nieuczciwym, ale już na starcie nie wzbudziła mojego zaufania. Po prostu nie uwierzę i nie pożyczę.
Przynajmniej na razie.
–edit–
Dostałem maila z adresem strony i wpisem. Chyba jednak pożyczę.
No Comments









« Komentarze
Na razie bez komentarza.
« Zostaw komentarz