Pod choinkę… niezależność finansowa
No i pospieszyłem się z zakupami… Trzeba było trochę poczekać do świąt, bo jak powinno nauczy mnie doświadczenie, na święta są promocje.
Dzisiaj dostałem maila o świątecznej promocji na 3 książki: Inwestuj w swój dług, Budżet pod ostrzałem, Inwestuj w swój etat.
O Inwestuj w swój dług pisałem już wcześniej. Książka przypadła mi do gustu i w sumie była kamieniem milowym, dzięki czemu zacząłem zastanawiać się nad zarabianiem, dzięki swoim pieniądzom (nie tylko wydawanie i przejadanie ale też inwestowanie).
Budżet pod ostrzałem właśnie czytam i miał być kolejną książką do opisania. Już teraz mogę powiedzieć, że też jest dobra… Podobna jest do Inteligentnego oszczędzania, ale może trochę lepiej napisana. Nie jestem fachowcem, żeby oceniać poziom książek, ale podoba mi się. Pozwala na zaoszczędzenie trochę kasy, żeby ją zainwestować albo po prostu zaoszczędzić.
Do Inwestuj w swój etat nie doszedłem, bo następne na mojej liście czytelniczej są książki o windykacji :). Ale sądząc po autorze, jest bardzo podobna do Inwestuj w swój dług.
Trochę się wściekłem, bo kupiłem 2 z tych 3 książek i zapłaciłem normalną cenę, a teraz przed świętami jest promocja. Zamiast zapłacić 94,70PLN, całość kosztuje tylko 49,25PLN. W kieszeni zostaje 45,45PLN (4,55PLN i jest 50PLN do zainwestowania :)).

Dodatkowo, kupując ten pakiet, można kupić Inteligentne oszczędzanie o 25% taniej. Za tę książkę też płaciłem normalnie :) Przy tym zestawie, ta pozycja jest po prostu dopełnieniem wiedzy teoretycznej i praktycznych wskazówek.
I tak już zupełnie na święta…

Sztuka dawania prezentów. Nie wiem po co, ale podobno lepiej jest dawać niż brać. :)
W sumie w moim wypadku, muszę się zastanowić i przeliczyć czy mi się opłaca - mam już 3 książki, ale jeżeli nie miałbym żadnej, a widział to co wiem teraz… to chyba bym się nie zastanawiał…
Im dłużej żyję, to zdaję sobie sprawę, że najważniejszym towarem jest wiedza. A tu właśnie można ją znaleźć.
Jak kupić te e-booki? Wystarczy kliknąć w link:
I żeby było jasne… 992PLN samo się nie zaoszczędzi i nie zyska. To tak jak z odchudzaniem – nie można jeść i chudnąć. Trzeba trochę determinacji – ale opłaci się. Mi udało się znaleźć w domowym budżecie prawie 500PLN, bez większego problemu.
No Comments











« Komentarze
Na razie bez komentarza.
« Zostaw komentarz