Rodzinnie nam sie jakoś zrobiło…
I wcale nie mówię o przyszłych lub przeszłych świętach. :) Nie mam na myśli mojej rodziny… mówię o rodzinnych powiązaniach na portalu Finansowo.
Ostatnio coraz częściej zauważam w opisach na profilach informacje: mój mąż to XXXX, moja żona występuje na Finansowo pod nickiem YYYY. Co ciekawsze, coraz więcej pożyczkodawców sama przyznaje się do koneksji rodzinnych i do powiązań pomiędzy innymi pożyczkodawcami. Dzieje się tak dlatego, że sami pożyczkodawcy, mimo, że dane osobowe udostępniane są dopiero po udzieleniu pożyczki, dość szybko wyłapują takie związki. A potem są podejrzenia lub inne takie domysły.
Więc PB nauczeni doświadczeniem, z własnej woli zeznają o rodzinie na portalu.
Mimo wszystko uważam, ze takie przyznanie, niczego nie zmienia. Ludzie żyją w tych samych mieszkaniach, jedzą z jednego garnka, dostają te same wypłaty. Pojawienie się na Finansowo drugiego członka rodziny, nie pomnoży w natychmiastowy sposób gotówki. Oczywiście… pomnoży, bo część pożyczkodawców udzieli pożyczki jednej osobie, a część drugiej… a problem nastąpi dopiero przy spłacie zobowiązań. Tak więc jest to krótkotrwały lift w celu podniesienia pożyczonych kwot. Dość często Pb mający problemy ze spłatami swoich zobowiązań posiłkują się drugim członkiem rodziny. Często bez jego wiedzy. Bo jaki problem wyczekać i mając skserowane dokumenty, założyć drugie konto w mBanku, w momencie kiedy kurierowi się śpieszy i najchętniej drugi raz nie przyjeżdżałby w to samo miejsce. Przecież adres się zgadza, nazwisko też, więc czemu nie oddać lub nie przyjąć dokumentów od żony/męża. Wszystko zostaje w rodzinie…
Gorzej, kiedy nadejdą święta i przy opłatku zadzwoni windykator lub wkurzony wierzyciel.
No Comments









« Komentarze
Na razie bez komentarza.
« Zostaw komentarz