Oszuści i dorobkiewicze? Naga prawda o Social Lending
Dla jednych Social Lending jest zabawą w pożyczanie drobnych pieniędzy, dla innych ryzykownym, ale zyskownym sposobem na zarabianie. Czy można jednak w ten sposób bezpiecznie pozyskać lub zainwestować sporą kwotę pieniędzy? Zdania są podzielone.
Kto z nas nie zna dzisiaj takich serwisów jak: Kokos.pl, Finansowo.pl czy też Monetto.pl. Odbywają się na nich aukcje między pożyczkodawcami a pożyczkobiorcami, a przedmiotem licytacji jest wysokość oprocentowania oferowanych pieniędzy. Indywidualnie negocjowany jest sposób pożyczania, wartość transakcji oraz czas trwania umowy.
W zależności od serwisu, można pożyczyć od 50 nawet do 100 tys. zł. W niektórych przypadkach nie pobiera się prowizji oraz opłaty wstępnej. Wiele osób fizycznych korzysta już z Social Lending, a popularność tego typu pożyczek ciągle rośnie. Czy jednak jest to dobre źródło pozyskania krótkoterminowego kapitału dla przedsiębiorców?
Z takich pożyczek finansowane są zazwyczaj wakacyjne wyjazdy, sprzęt rehabilitacyjny, czy też nowy komputer. Warto jednak zauważyć, że w ten sposób pozyskane pieniądze można również przeznaczyć na uruchomienie własnego biznesu. Młody, dynamiczny z bagażem pomysłów ale bez funduszy – to obraz młodego przedsiębiorcy, dla którego Social Lending może być szansą na pozyskanie środków na własną firmę.
To jest zwiastun artykułu. Całość do przeczytania pod adresem:
No Comments









« Komentarze
Na razie bez komentarza.
« Zostaw komentarz