Social lending: szansa czy zagrożenie?

January 23, 2010 | Zwiastuny | Komentarzy (0)

Zopa, Smava, Boober, Prosper. Co te dziwne nazwy mają ze sobą wspólnego? To portale internetowe, które na nowo kształtują oblicze pokolenia Web 2.0.

Po sukcesie serwisów społecznościowych, takich jak Facebook, MySpace, LinkedIn oraz Viadeo, w ostatnim czasie pojawiły się całkiem nowe społeczności użytkowników. Zamiast muzyki, plików wideo, czy CV, członkowie tych społeczności te wymieniają się… pieniędzmi w formie pożyczek.

W Stanach Zjednoczonych 185 000 użytkowników portalu Prosper pożyczyło sobie nawzajem już 120 mln dol. Odpowiednik Prospera w Wielkiej Brytanii, portal Zopa (Zone of Possible Agreement), osiągnął obrót na poziomie 20 mln funtów. Usługa została uruchomiona w 2005 r. i jest już dostępna w Stanach Zjednoczonych oraz we Włoszech, a wkrótce także i w Japonii.
Zasada działania tego typu serwisów jest prosta. Pożyczkobiorcy kontaktują się z pożyczkodawcami w ramach serwisu i, na zasadzie popytu i podaży, zawierają umowę pożyczki. Dzięki temu pożyczkobiorca może uzyskać niższą stopę oprocentowania niż w tradycyjnym banku, a pożyczkodawca wyższy zwrot z inwestycji przy uwzględnieniu ponoszonego ryzyka. Serwis pobiera prowizję od kwoty pożyczki.
Czy w tym kontekście możemy zatem mówić o pojawieniu się nowego, taniego banku? Podczas gdy dla użytkowników aspekt finansowy jest kluczowy, idea takiego pożyczania wykracza daleko poza ramy zwykłej transakcji.

To jest zwiastun artykułu. Całość jest do przeczytania pod adresem:

http://gb.pl/marketing/strategie/social-lending-szansa-czy-zagrozenie.html






 

 No Comments

R E K L A M A


social lending zakra

i po R E K L A M I E

« Komentarze

Na razie bez komentarza.

« Zostaw komentarz



Losowe wpisy

Popularne wpisy