Siedem grzechów głównych – pycha
Tak jak napisałem poprzedniej niedzieli (Siedem… grzechów inwestorów na Finansowo.pl) co niedzielę będą zajmował się jednym z grzechów inwestorów z Finansowo.pl. A więc także i moim…
Dzisiaj zajmę się pierwszym, czyli pychą.
Pycha… jest grzechem młodych stażem i wiekiem inwestorów. Wielu z nich zaczyna myśleć, że kasa to podstawa i to, że mają pieniądze daje im władzę nad pożyczającym. Przecież PB to golas bez kasy i że będzie żebrał łaski i inwestora (sorki, ale słowo inwestor budzi u mnie śmiech politowania *). Takim najlepszym przykładem pysznego pożyczkodawcy jest… no dobra, nie będę rzucał nickami. Każdy z nas znajdzie kilku, a nie umieszczając któregoś z nicków tutaj, mogę przecież kogoś obrazić. :)
Co ciekawsze, część z nich obraca pożyczonymi pieniędzmi, a więc budują swoją pozycję nie na tym, co sami stworzyli, a jedynie na tym czym im się wydaje, że są…
Pycha niestety dość często prowadzi do uzyskania dość złej opinii wśród innych pożyczkodawców i pożyczkobiorców. Ale to przecież to żaden problem dla pysznego PD. :)
Pokora jest najlepszą strategią. Pokory troszeczkę… pokory…
* czy osoba, która pożyczyła w sumie 1000PLN (lub trochę więcej) to inwestor? Dla mnie inwestorami są ludzie, którzy prowadzą inwestycje na poziomie kilkunastu tysięcy… dolarów. Nazywanie pożyczkodawców w SL inwestora, to duże nadużycie. Jesteśmy po prostu drobnymi ciułaczami. :) A że kilku z nas z tego żyje…
One Comment









« Komentarze
Inwestorem jest chyba każdy, kto wyrzeka się aktualnych korzyści na rzecz tych niepewnych w przyszłości. Pożyczkodawca w tej sytuacji konsumentem na pewno nie jest. ;-)
« Zostaw komentarz