Ukredytowany i Życie na kredyt…

April 2, 2010 | Zwiastuny | Komentarze (1)

Dwie historie tego samego człowieka, którzy brał kredyt na życie i nie myślał, że to życie na kredyt. Dość drastyczny przypadek głupoty pożyczkobiorcy jak i banków. W sumie… skoro dają, to czemu nie brać. Nie brać, bo potem trzeba spłacić.

Jestem jednym z ludzi, których zobowiązania przekraczają dochody. Moje zadłużenie wynosi około 350 tys. zł, a miesięczne raty przekraczają 10 tysięcy. Problem dotyczy 137 tysięcy ludzi – tyle osób spłaca ponad 10 kredytów i liczba ta rośnie. (…) Mam nadzieję, że mój przykład pomoże ostrzec innych ludzi, lecz też i banki przed tym, czym grozi rozdawnictwo kredytów.

http://wyborcza.pl/1,75478,7728144,Zycie_za_kredyt.html

Miałem spore zadłużenie. Zobaczyłem reklamę Getin Banku “masz dowód, weź kredyt”. Po 20 minutach wyszedłem z 10 tysiącami. Na drugi dzień AIGO po drugiej stronie ulicy. Następne 10 tys. Spłaciłem ZUS i kupiłem Chryslera. Spłaciłem kamerę cyfrową w Lukas Banku. Gdy wpłacałem kolejną ratę, usłyszałem, że od ręki dostanę 10 tys. Wziąłem. Odezwał się Getin Bank, że mogę wpaść po kolejne 10 tysięcy. Skorzystałem.

http://wyborcza.pl/1,87648,7728162,Ukredytowany.html

Mam nadzieję, że niektórych to otrzeźwi.






banki, kredyty,  

 One Comment

R E K L A M A


social lending zakra

i po R E K L A M I E

« Komentarze

Adam
2 April 2010

Jak na ironię nad artykułem wyświetliły mi się reklamy z cyklu “tylko 3 zł dziennie”…

« Zostaw komentarz



Losowe wpisy

Popularne wpisy