Telefoniczne przelewy w BlueCash.pl
Temat nie do końca związany z Social Lending, niemniej jednak otrzymałem zaproszenie od Tomasza z Blue Media do przyjrzenia się usłudze. No właśnie… jakiej usłudze? :)
Zacznę od początku – BlueCash.pl jest na pewno znany części z użytkowników Kokos.pl i innych systemów SL. Na Finansowo.pl widziałem też w kilku opisach, że PB lub PD używają BC (zdanie dla wtajemniczonych – pełne skrótów ;)).
BlueCash.pl jest platformą umożliwiającą “szybkie przelewy pomiędzy bankami”, więc likwiduje największą bolączkę użytkowników różnych banków. Standardowo przelewy pomiędzy różnymi instytucjami bankowymi realizowane są w określonych godzinach przy pomocy systemu ELIXIR. Żeby było łatwiej, w każdym banku system wykonuje transakcje wychodzące i księguje przelewy przychodzące w różnych godzinach. A spróbuj się szaraczku nie załapać na odpowiednią godzinę, to przelew trafi dopiero rano. Tak było nie raz z moja wypłata, która wychodziła z jednego banku do południa, ale za to w moim była na koncie następnego dnia po południu. zupełnie nie rozumiem dlaczego, więc zmieniam bank :)
W przypadku BlueCash.pl mamy pośrednika (konektor), który łączy różne systemy bankowe i dzięki temu przelewy pomiędzy bankami idą ekspresem. Oczywiście wszystko kosztuje:
Wykonanie przelewu dla kwoty 1-1000 zł
(za wyjątkiem Multibanku) 1 zł / 1 pkt
Wykonanie przelewu dla kwoty 1001-2000 zł
(za wyjątkiem Multibanku) 2 zł / 2 pkt
Wykonanie przelewu dla kwoty 2001-3000 zł
(za wyjątkiem Multibanku) 3 zł / 3 pkt
Wykonanie przelewu dla kwoty 3001-4000 zł
(za wyjątkiem Multibanku) 4 zł / 4 pkt
Wykonanie szybkiego przelewu z Multibanku
2.5% kwoty przelewu
Czy to dużo, czy mało – pozostawiam Waszemu osądowi. Minie jednak po dzisiejszym dniu taka alternatywa się podoba.
Oczywiście, żeby nie było tak różowo, nie wszystkie banki są (jeszcze?) obsługiwane przez BC: lista. Mam nadzieję, że przynajmniej te banki po prawej stronie stracą minusy a zyskają ptaszki.
Ale wracając do przelewów telefonicznych. Blue Media uruchomiło nie tak dawno w BlueCash usługę dokonywania przelewów do osób, których nie znamy numeru konta a znamy jedynie numer telefonu.
Pytacie po co?
W sumie to ja też nie wiem :), ale zastosowanie na pewno się znajdzie. Na pewno jest to rozwiązanie problemu mojego kolegi i mój – od dawna nie możemy podać sobie numerów kont, do przelewania co jakiś czas kasy. Kończy się to operacjami gotówkowymi przy piwie. :)
Drugim zastosowaniem może być sytuacja, kiedy nie chcemy ujawniać swojego numeru konta osobie która ma dokonać przelew. Wystarczy podać swój numer telefonu i bez problemu dostajemy swoje pieniądze. Jest to pewien sposób na mikropłatności (wychodzi to chyba lepiej niż w przypadku SMS premium).
Pytacie jak to działa?
Działa bardzo prosto. Dostałem smsa (na numer, który podałem Tomkowi) z informacją, że oczekuje na mnie przelew od tomasz.borowski@bluemedia.pl i że mam wejść na stronę bluecash.pl/sms i tam wpisać kod składający się z 6 cyfr. Proste jak konstrukcja cepa :)
Jak kazali, to zrobiłem: wszedłem na stronę (nie musiałem zakładać żadnego konta w serwisie BlueCash.pl), wpisałem swój numer telefonu i kod z SMSa. Potem wystarczyło wybrać bank i podać numer konta (z tym największy problem). Po kliknięciu guzika zatwierdzającego… pieniądze na koncie w mBanku były po 30 sekundach. Szybko i prosto.
Postanowiłem zrobić odwrotną operację i oddać Tomkowi testową złotówkę :) Nie musiałem zakładać konta w systemie – wystarczyło na stronie bluecash.pl podać numer telefonu odbiorcy (miałem w mailu), imię i nazwisko, kwotę oraz tytuł przelewu. Jedyne do czego mogę się przyczepić, to jakaś taka mała rubryczka na kwotę (jest kiepsko zauważalna). Później musiałem podać jedynie bank oraz mój e-mail i zostałem przeniesiony na stronę banku (w moim wypadku mBanku). Zadziałał mTransfer (wszystko było wypełnione) – pozostała jeszcze autoryzacja transakcji.
Koniec. Chwilę później przelew był już zrealizowany.
Istnieje możliwość zabezpieczenia przelewu dodatkowym hasłem. Hasło to należy przekazać odbiorcy (telefonicznie lub mailowo – poza niebieskim kanałem). Daje to pewność, że nawet po przechwyceniu telefonu, nikt niepowołany nie otrzyma pieniędzy.
Oczywiście założenie konta w serwisie znacznie ułatwi nam korzystanie z przelewów. Można zdefiniować domyślne konto, można zasilić konto do opłat (wtedy opłata za transakcję nie będzie pobierana przy dokonywaniu przelewu).
Jedyne zastrzeżenie mam do faktu, że w historii operacji pojawia się numer konta osoby do której dokonaliśmy przelewu. Tutaj drugi punkt niszy serwisu idzie w diabły – anonimowość przestaje być anonimowa. Ale oczywiście potrzebę anonimowości sam sobie na początku dośpiewałem.
Czy usługa się przyjmie?
Przyglądając się BlueCash.pl nie mogę pozbyć się wrażenia, że mamy tu do czynienia ze zmodyfikowanym mechanizmem PayPala. A skoro ta usługa się przyjęła, to mam nadzieję, że BlueCash przyjmie się na polskim rynku i zarobi na siebie :)
To jeszcze nie koniec zabawy. Jutro wracam do domu bardzo późno:jest SEMCamp w Warszawie, więc z nienacka napadnę testową moją żonę humanistkę-korektorkę, żeby sprawdzić, czy atechniczna, inteligentna osoba (a spróbowałbym napisać inaczej) poradzi sobie z odebraniem przelewu przesłanego za pomocą telefonicznego BlueCash – wrażenia pojutrze.
A teraz małe wyznanie: Tekst ten nie jest tekstem sponsorowanym . Zostałem jedynie poinformowany przez Tomka o tej usłudze i poproszony o przetestowanie. Do zabawy otrzymałem 20 punktów na opłacanie przelewów testowych – to całe pieniądze jakie weszły w grę. Zapomniałem o tez złotówce, co ją żeśmy pomiędzy sobą przelewali 9w sumie i tak wróciła ona do właściciela).
7 Comments









« Komentarze
Idea jest prosta – łatwiej jest zapamiętać numer telefonu niż numer konta. Tak jak PayPal ulatwił ludziom życie poprzez przelewy na email, BlueCash ulatwia życie poprzez przelew na telefon. Zasada działania bardzo podobna, przy czym w BlueCash nie trzeba rejestrować konta aby odebrać przelew. IMHO to doskonały sposób na mikropłatności… :)
Ja bym jednak dorzucił ukrywanie konta odbiorcy przelewu… wtedy bym sobie nawet odpalił BC w kilku miejscach :)
nomad sprzedales sie za 20zl :(
a juz Cie lubilem
złamałes mi serce
jk
Lepiej dać ciała i się do tego przyznać, niż udawać dziewicę. Nawet najgorsza prawda jest lepsza najlepsze niedomówienie. ;) Humanum est…
A na poważnie: nie lubię udawania. Wpis zrobiłem dlatego, że podoba mi się usługa, a nie, że dostałem 20PLN. A o tym, ze dostałem punkty, żeby opłacić zabawę przelewami powiedziałem, żeby potem, przy jakieś dziwnej sytuacji to nie wypłynęło. Wtedy to byłoby gadanie: Nomad dostał marne 20PLN za napisanie artykułu i się do tego nie przyznał. Lubię jasno i klarownie. Nie jestem Google :) Czy Guglarz kłamie?
[...] czas temu testowałem nową funkcjonalność w w systemie BlueCash.pl – przelewy na telefon. Operacja była banalnie prosta, przelew docierał do adresata w trybie ekspresowym. [...]
[...] Bluecash.pl, abym mógł przetestować nową usługę. O tym zresztą już pisałem w tekście Telefoniczne przelewy w BlueCash.pl. W momencie, kiedy otrzymam cokolwiek będę na bieżąco informował. A czy portal jest badziewny [...]
« Zostaw komentarz