Krótka sprzedaż już wkrótce? – o co chodzi z social lending?
Na onecie znalazłem artykuł pt. Krótka sprzedaż już wkrótce? Jak dla mnie jest to bełkot. Może dlatego, że nie rozumiem giełdy. Ale moją uwagę zwrócił jednak akapit o treści w na końcu wpisu.
Polska uniknęła negatywnych skutków globalnego kryzysu finansowego dzięki konserwatywnemu nadzorowi, rosnącej w sile giełdzie oraz bankom, które nie kupowały toksycznych papierów – uważa Wojciech Kwaśniak, doradca szefa NBP. – Kryzys potrwa jednak jeszcze długo, europejskie aktywa banków szacowane na 39 bln euro zmniejszyły się o około o 20 proc. Straty te będą obciążać albo instytucje prywatne, albo państwo. Propozycje pomocowe bardziej destabilizują uczestników rynku niż im pomagają, ponieważ ograniczają ich restrukturyzację – uważa Wojciech Kwaśniak. – 90 proc. instytucji finansowych bezmyślnie kopiowało rozwiązania i sposoby na zwiększenie zysków zaproponowane przez kilka firm doradczych. Teraz zagraniczne instytucje inwestują w Polsce, gdzie są wyższe marże – dodaje. Obawiam się bańki spekulacyjnej m.in. w sektorze nieruchomości oraz baniek spekulacyjnych w Chinach. Na politykę Chin nie mamy jednak żadnego wpływu. – spodziewam się spekulacji na giełdach towarowych oraz przy organizowaniu tzw. social lending – uważa Iwona Sroka, prezes KDPW.
Czy ktoś może mi wytłumaczyć o co chodzi z tym social lending jako zagrożenie dla gospodarki? Bo ja nie mam zielonego pojęcia.
One Comment









« Komentarze
tez sie nad tym zastanawialem. wydaje mi sie jednak, ze ten zwrot nie ma zwiazku z social lending znanym przez nas…
« Zostaw komentarz