Social lending to nie tylko portal
Wpis ten dedykuję… ;)
Social lending, jak sama nazwa wskazuje opiera się głównie na Social, czyli społecznej części a nie na systemie i firmie obsługującej ten system. Firma, która zarabia na prowadzeniu portalu, de facto zarabia na aktywności jego użytkowników – zarówno pożyczkodawców jak i pożyczkobiorców.
Oczywista oczywistość, ale chyba część właścicieli portali i pracownicy firm prowadzących te serwis o tym zapomnieli.
Można oczywiście wyjść z założenia, że jesteśmy tacy super, że pożyczkodawcy i pożyczkobiorcy i tak do nas przyjdą albo, że internet jest taki olbrzymi, że zawsze wykroimy sobie kawałek tortu z którego będziemy mogli sobie spokojnie pożyć. Nic bardziej mylnego.
O ile pożyczkobiorcy zawsze się znajdą, o tyle dostarczyciele gotówki z czasem mogą sobie znaleźć lepsze miejsce do inwestowania swoich, ciężko zarobionych pieniędzy.
Jak nie zginąć?
1. Dbać o poprawne działanie portalu… w sumie dbać o to, żeby ten portal w ogóle działał. Nie do pomyślenia jest zdejmowanie działającego systemu bez żadnego ostrzeżenia w momencie gdy pożyczkodawcy mają tam swoje pieniądze. Skrajnym przypadkiem było padające monetto.pl, ale to co się dzieje ze smava.pl/priva.pl też zakrawa na kpinę. W dalszym ciągu nie znany jest kolejny termin uruchomienia Priva.pl. Dobrze, że chociaż PD ze smava.pl mogą policzyć swoje straty.
2. Dbać o poprawne stosunki z blogerami (jest kilku którzy zajmują się pośrednio lub bezpośrednio zjawiskiem SL). Szczerze mówiąc odpowiedź p. Pucka z Finansowo.pl odnośnie Priva.pl trochę mnie rozbawiła swoja formą i treścią. Czy to się komuś podoba, czy nie ale blogerze pełnią jakąś tam rolę kreatorów opinii i bardzo łatwo spowodować małe bum (dr. Oetker i Kominek), a odpowiedź w punkach sugeruje mi, że jestem muchą którą się odpędza :) Rozumiem, że Project Manager nie jest PRowcem, ale chociaż trochę wyczucia :)
3. Dbać o poprawne działanie portalu i reagować na zgłaszane usterki. Najlepiej jest nie dopuścić do powstania usterek a przynajmniej w tych kluczowych dziedzinach. Niestety Zakra.pl nie ustrzegła się wpadki z dziurawym systemem, co spowodowało niemałe zamieszanie na starcie. W przypadku usterek, miłe jest podawanie daty jej zlikwidowania, a po zamknięciu sprawy – podanie tej informacji do wiadomości. Ale może ja za dużo chcę.
4. Dbać o kontakt z użytkownikami serwisu. Monitorowanie blogów (nie koniecznie mojego…), forów obcych (np. soclen.pl), facebooka i reagowanie na pierwsze sygnały niezadowolenia. W sumie mogę też podać bardzo fajny przykład operatorki z Kokos.pl, do której kiedyś zadzwoniłem, że pojawił się strona podobna do kokos.pl. Panienka po prostu powiedziała, żebym napisał do nich maila… i nie chciała przyjąć zgłoszenia telefonicznie:) Dopiero jak powiedziałem, że nic nie będę pisał a jedynie maila do szefostwa to zainteresowała się tematem.Okazało się potem, że ta strona to był alias z reflinkiem, ale część transmisji szła po http. Nie ma prawie gorszej rzeczy, niż pozostawiony sobie sygnał o problemie. Niestety na soclen.pl zaczynają sie takie z Zakra.pl
5. Dbać o pieniądze PD lepiej jak o własne. Kiedyś dość długo czekałem na zwrot z inwestycji na Nachwilke.pl i skutecznie zraziłem się do tego serwisu.
Tak przy okazji… obecność na Facebooku to jest zupełnie inna kwestia. Jak znajdę chwilę czasu to napstrykam coś do kona tygodnia na ten temat. :)
Dociąłem wszystkim serwisom… nie: zapomniałem o Finansowo.pl
6. Dbać o przejrzystość działania serwisu. Jak ktoś pyta o ilość postępowań w sprawie wyłudzeń (bo przecież policja zgłasza się do Kreativ), to nie zbywać, że nie jest tego dużo.
To na tyle. Czas wracać do domu.
No Comments









« Komentarze
Na razie bez komentarza.
« Zostaw komentarz