Ustawa o kredycie konsumenckim – droga, ale potrzebna
Trwają prace nad nowelizacją ustawy o kredycie konsumenckim. Zgodnie z nią już nie tylko banki, ale też SKOK-i, pośrednicy kredytowi, firmy pożyczkowe, a nawet lombardy będą musiały m.in. szczegółowo informować klientów o kosztach kredytu. Ustawa podnosi też kwotę kredytu konsumenckiego. Zgodnie z dzisiaj obowiązującą definicją jest to 80 tys. zł. Po zmianie będzie to 255,5 tys. zł. Mariusz Grendowicz, prezes BRE Banku, pozytywnie ocenia proponowane zmiany.
Znowelizowana ustawa obejmie instytucje, które są zaangażowane w udzielanie kredytów konsumenckich, ale nie są bankami. Dzisiaj mamy różne standardy stosowane przez banki i instytucje, które nimi nie są. Ustawa wyrówna pole gry i szanse wszystkich uczestników rynku.
Dla dużej części mniej majętnych i mniej wyedukowanych finansowo klientów różnica pomiędzy bankiem a niebankiem często jest niewidoczna. W percepcji takich osób każda instytucja, która udziela kredytu, podchodzi pod definicję banku. Jeżeli standardy obowiązujące w instytucjach niebankowych daleko odstają od tych stosowanych w bankach, klienci mogą niechętnie podchodzić do zaciągania kredytów. Wyrównanie pola gry jest więc pozytywnym elementem ustawy z punktu widzenia banków i klientów.
To jest zwiastun artykułu:
http://wyborcza.biz/biznes/1,100897,8023891,Ustawa_o_kredycie_konsumenckim___droga__ale_potrzebna.html
No Comments









« Komentarze
Na razie bez komentarza.
« Zostaw komentarz