Czy blog jest obiektywny?
Nie… ten blog na pewno nie jest obiektywny. Powiem dosadnie: ten blog jest subiektywny. Jak napisałem w stopce: Na tym blogu znajdziesz moje subiektywne informacje na temat pożyczek społecznych. I tego będę się trzymał. Wpis ten jest wynikiem komentarza p. Daniela z Video blog…
Blog ten jest subiektywny, ponieważ nazywam się Rafał Skarżyński a nie Polska Agencja Prasowa. Na blogu tym przekazuję własne przemyślenia, informacje otrzymane od operatorów do których staram się dopisywać własne (subiektywne) komentarze.
Zupełnie nie wiem skąd u Daniela wziął się pomysł na to, że jest to strona PAPu?
Zgodnie z definicją bloga z wikipedii:
Blog (ang. web log – dziennik sieciowy) — rodzaj strony internetowej zawierającej określoną liczbę odrębnych, samodzielnych, uporządkowanych chronologicznie wpisów, których twórcą jest właściciel bloga. Blogi umożliwiają zazwyczaj archiwizację oraz kategoryzowanie wpisów, a także komentowanie wpisów przez czytelników danego bloga. Ogół blogów traktowany jako medium komunikacyjne nosi nazwę blogosfery.
Blogi najczęściej mają charakter osobisty i służą jako internetowe pamiętniki. Takie blogi zawierają osobiste przemyślenia, uwagi, komentarze, rysunki, a nawet nagrania – przedstawiają w ten sposób światopogląd autora. Blogi mają też wiele innych zastosowań: mogą być używane jako wortale poświęcone określonej tematyce, narzędzia marketingu czy komunikacji (np. politycznej). O ile blogi osobiste mają zazwyczaj jednego autora, o tyle w innych przypadkach blog ma często wielu autorów. Używane są też jako strony internetowe; często opatruje się je aliasami, by darmowa strona internetowa wyglądała profesjonalnie.
Autorzy blogów śledzą zazwyczaj inne blogi, tworzą do nich odsyłacze i nawiązują kontakty z ich autorami, wtedy siatka blogów zaczyna działać jako większa, powiązana całość, czyli tzw. blogosfera. W przypadku blogów poświęconych specyficznej tematyce wymiana myśli między autorami może sprzyjać rozwojowi danej dziedziny wiedzy. W przypadku blogów osobistych autorzy nawiązują często stosunki towarzyskie, dlatego też możemy porównać sieć blogów z aplikacjami rodzaju social networking, takich jak Friendster czy polskie Grono.
Tak więc sama definicja bloga narzuca jego subiektywność. Oczywiście w przypadku Social Lending mamy obiektywne blogi: soclen.info (reklama Adsense) i social-lending.pl (brak reklam), chociaż i tam można znaleźć subiektywne komentarze piszących. Jednak blogi te są prawie martwe i nowe wpisy pojawiają się raz na miesiąc. Każdy wybiera drogę na którą chce.
Mamy też blogi typowo subiektywne subiektywne: slwatch.pl (refy), riskcalc.pl (refy).
Pytanie: czy ktokolwiek żąda od właścicieli innych blogów obiektywizmu?
Teraz chwila o tym blogu.
Na samym początku kibicuję każdemu powstającemu serwisowi SL. Przez pewien czas wisiała u mnie reklama NaChwilke.pl (bez refa), potem kiedy serwis ten podpadł mi tym, że nie wpłacał mi na czas pieniędzy – reklama zniknęła. Tak samo jest z serwisem Zakra.pl – wisi reklama z moim refem, kibicuję serwisowi na początku, jednak nie boję się wytykać błędów. Przykład: Jeszcze trochę o “dane dodatkowe” na Zakra.pl - napisałem co mi leżało na wątrobie.
Nie ukrywam, że mam dobre kontakty z PR z Kokos.pl i Zakra.pl, ale jest to osobisty wybór tych ludzi. To oni sami przesyłają mi informacje i odpowiadają na zadane pytanie. Od NaChwilke.pl dostaję standardowe informacje na maila, jak każdy użytkownik. Nikt ich do tego nie zmusza – zawsze mogli zachować się jak pracownik Kreativ. To, że mam świeże informacje z tych serwisów nie wpływa w jakikolwiek sposób na moją ocenę tych serwisów. Po prostu są częściej obecne na blogu z racji dostarczania świeżych informacji i rzeczy do testów (karta Kokos).
Dalej…. można krytykować i wylewać swoją żółć i być taktowany jak półgłowek (mieć blokowane kolejne konta na forach), albo wytykając delikatnie niektóre błędy doprowadzać do ich likwidacji. Jak na razie udało się wymóc wdrożenie kilku usprawnień, uzyskać zapewnienie o likwidacji innych w przyszłości. Dzięki takiemu podejściu wiem też o kilku powstających projektach mniej lub bardziej powiązanych z SL. Przy kilku służyłem jakąś pomocą (w zakresie mojej wiedzy), dla kilku wykonuję lub mogę wykonać drobne usługi za pieniądze. Z żadnym z nich nie jestem powiązany zależnościami biznesowymi, ani nie mam w żadnym udziałów finansowych. Jeżeli sytuacja ulegnie zmianie, natychmiast o tym poinformuję (zresztą już kiedyś na ten temat pisałem).
Kolejną sprawą są reklamy: reklamy nie miały i nie będą miały wpływu na to co subiektywnie tu napiszę. Reklamy są po to, żebym mógł zarobić na hosting i domeny – nic więcej. Ceny są niskie, a jak się można przekonać także negocjowalne. Po prostu wychodzę z założenia, że nie będę za darmo reklamował biznesów na których ktoś będzie zarabiał. Oczywiście nie mówię to o wpisach na blogu, za które nie biorę pieniędzy. W cenniku nie ma nawet pozycji “artykuł reklamowy”. Co więcej w momencie kiedy dostałem 20PLN na testy BlueCash.pl dowiedzieliście się o tym. A swoją drogą: czy ja komuś bronię założyć własny blog i zarabiać na nim pieniądze. Zamiast czepiać się proponuję wykupić domenę, hosting albo założyć blog na wordpress.com lub blogspot i zacząć pisać. o każdym nowym, chętnie poinformuję, jeżeli zgłosi się do mnie jego właściciel.
Na tym chyba mogę zakończyć… ponieważ mam słabe łącze w pociągu, adresy podlinkuję wieczorem.
Życzę wszystkim powodzenia w pisaniu blogów, a od p. Daniela w dalszym ciągu oczekuję na pozew sądowy lub doniesienie do prokuratury. Sesja się skończyła i myślę, że jest teraz bardzo dużo czasu na zajęcie się moją skromną osobą.
2 Comments









« Komentarze
IMO bloger nie musi, a nawet nie powinien tlumaczyc sie z tego, ze … prowadzi bloga ;). musial Ci D. za skórę zalezc… ;)
Trzeba nieść kaganek (kaganiec) oświaty… jak w domu nie nauczono, to może ulica nauczy… to takie subiektywne spostrzeżenie.
« Zostaw komentarz