Surfowanie po morzu gotówki

August 15, 2010 | Zwiastuny | Komentarze (2)

Bank to miejsce, gdzie jedni lokują oszczędności, a inni zaciągają kredyty. Tym pierwszym bank płaci odsetki, a od drugich je ściąga – tyle że znacznie wyższe. Różnica między odsetkami to zarobek instytucji finansowej. A gdyby tak ominąć bank? Wówczas oszczędzający zarabiałby na swoich pieniądzach więcej, a pożyczający musiałby mniej spłacić. Tak działają w Internecie coraz popularniejsze serwisy social lending – społecznych pożyczek. Tu wszystko odbywa się bez udziału banków czy innych instytucji finansowych.

Obawy pożyczkodawców

Pośrednikiem jest serwis internetowy, który kontaktuje osoby z nadmiarem gotówki i te potrzebujące pieniędzy. Jednak sam serwis nie jest podobny do banku. Choć pobiera minimalne prowizje za usługi, to jednocześnie nie gwarantuje zwrotu pożyczonych środków. Umowa zostaje zawarta między dwiema, zazwyczaj obcymi sobie, osobami. Mimo braku formalnych gwarancji takie społecznościowe serwisy pożyczkowe z powodzeniem działają już w wielu krajach, także w Polsce.

Na naszym rynku największą popularność zdobyły dotąd Kokos i Finansowo. Obie platformy obchodziły w tym roku drugie urodziny. Średnio co kilka tygodni pojawia się nowy serwis, bo to dynamiczny, a równocześnie niezbyt stabilny rynek. Większość świeżych stron znika po kilku tygodniach czy miesiącach. Nie tak dawno spore zamieszanie wywołało zamknięcie serwisu Monetto, który był pionierem społecznego wzajemnego pożyczania pieniędzy w Polsce. Niektórzy twierdzili, że może to zniszczyć całą ideę, ale upadek Monetto nie zaszkodził innym platformom.

Całosć wpisu pod adresem:
http://www.polityka.pl/rynek/1507374,1,dobry-zwyczaj-pozyczaj.read






 

 2 Comments

R E K L A M A


social lending zakra

i po R E K L A M I E

« Komentarze

enzo
16 August 2010

To nie takie proste w tym działaniu banku. Jeśli osoba oszczędza na lokacie 500 zł to w Polsce bank jest w stanie wytworzyć z tej kwoty 9500 zł (tak działa proces kreacji pieniadza) na kredyty dla pożyczkobirców i oczywiście od takiej właśnie kwoty ściąga odsetki. To co dostaje osoba pożyczająca bankowi (nawet jeśliby to było nawet 10% w skali roku) to tylko mały ułamek kwoty, który zarabia bank. Natomiast PD nie jest w stanie pożyczyć wiecej niż ma, jeśli mam 500 zł nadwyżki finansowej to tylko tyle mogę pożyczyć, a moje zarobki to w skali roku co ponajwyżej 20% (obecnie w Polsce wg czterokrotności stopy lombardowej).

w
16 August 2010

to prawda ale jak sobie zlozysz procent przez 10 lat to zobaczysz ze mozesz stac sie calkiem bogaty (przy zalozeniu ze bedziesz zyski/odsetki reinwestowal a NBP nie naklada na ciebie koniecznosci utrzymywania rezerwy obowiazkowej, nie musisz otwierac oddzialow, utrzymywac departamentu marketingu i ryzyka orwz ksiegowosci i HRow – to twoje zyski moga być pokaźne ;).. ponadto pamietaj ze jak pozyczas 500 pln na 20% na 12 miesiecy to pierwsza rata jest oprocentowana znacznie wyzej i dopiero ta czesc pieniedzy ktoa otrzymasz w 12 miesiacu jest oprocentowana na 20%. Pozdrawiam
wojtek

« Zostaw komentarz



Losowe wpisy

Popularne wpisy