Pożyczki w internecie. Kredyt oparty na wirtualnym zaufaniu

February 4, 2011 | Zwiastuny | Komentarzy (0)

Jeżeli interesuje cię pożyczka bez stosów dokumentów, załatwiona w kilkanaście minut i bez konieczności wychodzenia z domu, to czas przyjrzeć się tzw. social lending, który może być rozwiązaniem dla twojej firmy. Jednak pożyczanie w internecie wiąże się z pewnym ryzykiem.

Pozornie wszystko jest banalnie proste. Pożyczanie pieniędzy za pośrednictwem internetu od obcych osób staje się coraz popularniejsze. Wszystko zaczęło się w Wielkie Brytanii, gdzie został założony pierwszy portal pożyczek społecznościowych Zopa.com, który szybkim tempie zyskał dużą popularność. Nie trzeba było długo czekać na naśladowców, którzy pojawili się w innych krajach. Największy rynek “social lendingwy” wytworzył się w USA, gdzie działa kilkanaście takich portali. Z usług najbardziej znanego Prosper.com, korzysta obecnie milion osób.

Także Polacy coraz bardziej przekonują się do pożyczek społecznościowych, bo to zdaniem Szymona Mydlarza, prezesa portalu Pożycz.pl, prosta i wygodna forma pożyczania oraz inwestowania. Ideę tych pożyczek w największym skrócie stara się wyjaśnić Małgorzata Malitowska- pełnomocnik Zakra.pl

- W ramach pożyczek społecznościowych to ludzie ludziom pożyczają pieniądze. Pożyczkobiorca, po poddaniu się weryfikacji przez operatora serwisu, wystawia (w ramach dostępnego limitu) wniosek o pożyczkę, w który mogą inwestować inni użytkownicy serwisu – zarówno pożyczkodawcy jak i pożyczkobiorcy. Jeśli wniosek Pożyczkobiorcy spotka się z zainteresowaniem ze strony inwestorów (pożyczkodawców) i zostanie zebrana wnioskowana kwota pożyczka jest przelewana na rachunek bankowy Pożyczkobiorcy. Spłaty rat następują poprzez serwis, który to rozdziela wpłaconą przez pożyczkobiorcę kwotę raty na poszczególnych Inwestorów danego wniosku.

Oprocentowanie pożyczki społecznościowej w Polsce, może wynieść od 1 do 21%. Jednak według danych zebranych przez portal Sekrata.pl, średnie oprocentowanie wynosi 19-20%, co czasami i tak jest tańszą formą niż kredyt w banku, do którego trzeba doliczyć wysokie prowizje za udzielenie pożyczki oraz np. obowiązkowe ubezpieczenie. Jeżeli jest się zaufanym pożyczkobiorcą, z długim stażem na portalach social lending, można nawet ubiegać się o pożyczkę na 10-15% w skali roku.

To jest  zwiastun. Całość jest do przeczytania pod adresem:
http://gospodarka.gazeta.pl/firma/1,31560,9053996,Pozyczki_w_internecie__Kredyt_oparty_na_wirtualnym.html






 

 No Comments

R E K L A M A


social lending zakra

i po R E K L A M I E

« Komentarze

Na razie bez komentarza.

« Zostaw komentarz



Losowe wpisy

Popularne wpisy