art. 286 KK – jaka kara?
Akurat tak się złożyło, że art 286 bardzo mocno powiązany jest z Social Lendingiem. Dla osób które nie zetknęły się jeszcze z tematem mała informacja: jest to artykuł mówiący o karze za nakłonienie do niekorzystnego rozporządzaniem mieniem. Czyli po prostu oszustwem.
O samym art. 286 kk pisałem wcześniej w Art 286 kodeksu karnego – zanim wyłudzisz. Dzisiaj będzie trochę praktyki w zakresie stosowanych kar za ten występek.
Otrzymałem kilka dni temu wyrok w sprawie której byłem poszkodowany. Kwota nie duża ale zasada jest zasadą.
Wyrok brzmiał: 2 lata pozbawienia wolności w zawieszeniu na 3 lata. Do tego rok na naprawienie szkody, czyli na oddanie kasy.
Czy to dużo? Można zastanawiać się. Najważniejsze, że wyrok jest i że będzie on w dokumentach skazanego przez następne kilka lat. Osoba wyłudzająca jest już osobą skazaną za przestępstwa finansowe.
Dodatkowo odwieszenie kary, czyli kara więzienia następuje jeżeli w ciągu roku od uprawomocnienia się wyroku, skazany nie naprawi szkody. Jest więc szansa na odzyskanie pieniędzy przez poszkodowanych.
No i okres próby… przez 3 lata skazany nie może popełnić podobnego czynu. Skazanie go w okresie próby za podobne przestępstwo jest równoznaczne z recydywą i powoduje odwieszenie obecnej kary jako bezwzględne więzienie i do tego ostrzejsze potraktowanie kolejnego przestępstwa…
5 Comments









« Komentarze
[...] art. 286 KK – jaka kara? [...]
Jaki musi być minimalny dług, żeby można w ogóle iść z tym do sądu?
Rozumiem,ze jak ktoś jest mi winien 50 czy 100 zł to ktoś się tym zajmie?
na forum kokos był opisany przypadek kiedy pb zwinal pd 50 zl & pd uzyskal wyrok z tego samego art.
bardzo przydatne
Czy sąd aby naprawdę jest taki łaskawy? Przecież w Polsce, to lepiej sie żyje przestępcom niżeli poprawnemu obywatelowi. mam same takie doświadczenia.
Moja sytuacja wygląda tak: Osoba z rodziny pożyczyła ode mnie pieniądze, obiecując ustnie zwrot pożyczki po dwóch tygodniach. Ponieważ prowadziła interesy przez lata, które sprawiały wrażenie bardzo dochodowych, miałam zaufanie. Niestety okazało się później, że osoba ta narobiła bardzo dużo długów straciła wszystko no i oczywiście nie oddała pieniędzy i unika wszelkich kontakótw. Mam tylko potwierdzenie przelewu, że takie pieniądze zostały danej osobie przekzane, ale nie że w formie pożyczki. Nic więcej, ponieważ była to osoba zaufana i bardzo bliska, którą znałam od lat. chciałam to załtwić w polubowny sposób, ale ponieważ ta osoba nie daje mi możliwości, to już nie widze innej drogi n a odzyskanie pieniędzy. Czy potwierdzenie przelewu wystarczy jako dowód przed sądem?
« Zostaw komentarz